czwartek, 11 kwietnia 2013

Cześć cześć cześć :)

No cześć :) Mam na imię Magda, w internecie Shinee :) Może znacie mnie pod innym pseudonimem, ale to już wasza sprawa :) Blog jest ciągle w przygotowaniu, więc niektóre strony mogą być jeszcze nie uzupełnione :) Żebyście sobie dobrze o mnie pomyśleli - macie tu na dobry początek coś z kuchni śląskiej - Ananasowiec Babci Ruty :)

Do przygotowania bezy potrzebujemy:

  • 4 białka
  • torebkę cukru waniliowego
  • 30 dag cukru
Do przygotowania Kremu potrzebujemy:

  • 4 żółtka
  • łyżka cukru
  • 20 dag obranych i zmielonych migdałów
  • kostkę masa
  • sok z cytryny
  • puszkę ananasów
  • puszkę mandarynek

Z białek ubij sztywną pianę. Dodaj cukier oraz cukier waniliowy i nadal ubijaj na parze. Uformuj trzy placki, włóż je do piekarnika nagrzanego do 150°C, a po chwili zmniejsz temperaturę do 100°C i pozostaw, aby placki bezowe wyschły :) Przygotuj krem: ubij na parze żółtka z łyżką cukru i sokiem z cytryny. Utrzyj masło, stopniowo dodając wystudzone żółtka, trochę zmiksowanych ananasów i zmielone migdały. Wysuszone placki bezowe przełóż kremem, zaczynając i kończąc bezą. Na każdej warstwie kremu układaj plastry ananasa i cząstki mandarynek. Tort udekoruj resztą kremu i świeżymi owocami. Wstaw do lodówki, wyjmij bezpośrednio przed podaniem :)




A tak to mniej więcej ma wyglądać według książki - mi tak nie wyszło ale OK :)
Do następnego razu

Pozdrowienia śle Shinee <3


1 komentarz: