No cześć :) Mam na imię Magda, w internecie Shinee :) Może znacie mnie pod innym pseudonimem, ale to już wasza sprawa :) Blog jest ciągle w przygotowaniu, więc niektóre strony mogą być jeszcze nie uzupełnione :) Żebyście sobie dobrze o mnie pomyśleli - macie tu na dobry początek coś z kuchni śląskiej - Ananasowiec Babci Ruty :)
Do przygotowania bezy potrzebujemy:
- 4 białka
- torebkę cukru waniliowego
- 30 dag cukru
Do przygotowania Kremu potrzebujemy:
- 4 żółtka
- łyżka cukru
- 20 dag obranych i zmielonych migdałów
- kostkę masa
- sok z cytryny
- puszkę ananasów
- puszkę mandarynek
Z białek ubij sztywną pianę. Dodaj cukier oraz cukier waniliowy i nadal ubijaj na parze. Uformuj trzy placki, włóż je do piekarnika nagrzanego do 150°C, a po chwili zmniejsz temperaturę do 100°C i pozostaw, aby placki bezowe wyschły :) Przygotuj krem: ubij na parze żółtka z łyżką cukru i sokiem z cytryny. Utrzyj masło, stopniowo dodając wystudzone żółtka, trochę zmiksowanych ananasów i zmielone migdały. Wysuszone placki bezowe przełóż kremem, zaczynając i kończąc bezą. Na każdej warstwie kremu układaj plastry ananasa i cząstki mandarynek. Tort udekoruj resztą kremu i świeżymi owocami. Wstaw do lodówki, wyjmij bezpośrednio przed podaniem :)
A tak to mniej więcej ma wyglądać według książki - mi tak nie wyszło ale OK :)
Do następnego razu
Pozdrowienia śle Shinee <3